Tak jak obiecywałem, przeszukałem różne dostępne źródła, żebyście mogli przetestować tą nową funkcję.
Otóż wystarczy, że do adresu z wynikami dodacie na końcu &esrch=RTSearch. Żeby funkcja ta zadziałała musimy korzystać z angielskojęzycznej strony wyników. Dla tych, którzy nie wiedzą jak to zrobić, krótki poradnik: jeśli gdzieś w adresie widnieje hl=pl to wystarczy, że zamienimy pl na en, jeśli w adresie nie ma, takiego ciągu znaków wystarczy, że na końcu adresu dodamy &hl=en. To powinno zadziałać.
Oczywiście funkcja ta nie działa dla wszystkich zapytań i tylko te, które mają wystarczającą popularność mogą liczyć na takie wyświetlanie.
Z resztą sprawdźcie sami, a poniżej garść przykładów.
Co ciekawe lista “wyników na żywo” znajduje się na różnej wysokości strony wyników. Wygląda więc na to, że waga potencjalnych, nowych wiadomości jest porównywana z dostępnymi już wynikami i na tej podstawie wybierane jest miejsce wyświetlania gadżetu.
Tym razem składa mi się pisać o dwóch różnych rzeczach, które dostępne są już od jakiegoś czasu a do tego nie wiem zupełnie od kiedy. A dopiero teraz naszło mnie na podzielenie się informacjami o nich.
Po pierwsze, prawie na 100% wiecie, że istnieje coś takiego jak translator od Google, ale prawie na pewno nie wiedzieliście o tym, że istnieje również słownik! Dostępny pod adresem: http://www.google.com/dictionary słownik pozwala na tłumaczenie słów z angielskiego na prawie 30 różnych języków, oczywiście możemy również sprawdzać słowa w drugą stronę, z rzeczonych 30 języków na angielski. Do tego dochodzi jeszcze sporo słowników z opisowymi tłumaczeniami w danych językach. Jak można się było spodziewać, języka ojczystego jeszcze nie uświadczymy, ale będę na bieżąco monitorował jego stan i dam znać jeśli tylko się pojawi.
Do funkcji zwykłego słownika dostajemy jeszcze definicje słowa z sieci oraz przy niektórych słowach obrazki, które mogą pomóc w zrozumieniu słowa. Całość jest wzbogacona o listę ostatnich wyników i możliwość “ogwiazdkowania” wybranych słów co pomoże nam zorganizować listę najczęściej używanych słów.
Jeśli zaś chodzi o eksperymenty w wyszukiwaniu, to dla tych którzy już z nich korzystali informacja jest krótka: działają one już na polskiej wersji wyszukiwania. A dla tych, którzy nie wiedzą o co chodzi, krótka informacja.
Otóż jak wiemy Google cały czas się rozwija i dzięki temu mamy możliwość testowania niektórych udogodnień, które mogą wejść w życie za jakiś czas. Aby uczestniczyć w eksperymencie należy być zalogowanym na swoim koncie Google, przejść na stronę http://www.google.com/experimental/ i zaznaczyć “Join this experiment”. W danym momencie możemy uczestniczyć tylko w jednym eksperymencie na raz a dołączenie do innego eksperymentu jest równoznaczne z opuszczeniem poprzedniego.
Póki co do dyspozycji mamy social search, o którym pisałem około miesiąca temu, skróty klawiaturowe, oraz eksperyment ułatwiający przeglądanie wyników osobom słabiej widzącym, poprzez podświetlenie i powiększenie czcionki w zaznaczonym aktualnie wyniku. Oczywiście eksperymenty te odnoszą się tylko do strony wyników wyszukiwania Google.
Osobiście polecam testowanie skrótów klawiaturowych, które moim zdaniem są bardzo przydatne i mocno prawdopodobne jest, że wejdą do codziennego użytku już niedługo.
Do przelicznika walut, kalkulatora i innych przydatnych funkcji dostępnych przez pasek wyszukiwania dołączyła funkcja pozwalająca sprawdzić aktualny czas w dowolnym państwie i większych miastach na świecie. Składnia wygląda bardzo prosto; wystarczy przed lub po nazwie państwa/miasta dopisać time a rezultaty pojawią się na górze wyników. Oczywiście jak zwykle eksperyment działa tylko dla angielskiej wersji językowej. Przykłady zastosowania zobacz tutaj: czas w Nowym Jorku i czas w Rosji.
Przed kilkoma godzinami Google uruchomiło ciekawą opcję związaną z wyszukiwaniem.
Google Social Search tworzy siatkę naszych znajomych na podstawie linków do stron społecznościowych jakie dodajemy w swoim profilu http://www.google.com/profiles. Z tą pomocą na samym dole strony wyszukiwania możemy zobaczyć wyniki związane z naszymi znajomymi.
Aby dołączyć do eksperymentu trzeba mieć publiczne konto Google i aktywować eksperyment na stronie eksperymentów http://www.google.com/experimental/
Oficjalne wideo, w którym Matt Cutts opowiada o możliwościach Social search
Zobacz też: http://googleblog.blogspot.com/2009/10/introducing-google-social-search-i.html Wpis na oficjalnym blogu Google
Co uważam na temat tego rozszerzenia?
Myślę, że w przyszłości może być bardzo przydatne i Google na pewno będzie rozwijać ten projekt. Jak znam życie zaraz pojawią się głosy krytyki dotyczące prywatności i tym podobnych rzeczy, ale bądźmy szczerzy… My jako użytkownicy nie udostępniamy żadnych dodatkowych informacji gdyż nasza sieć znajomych działa tylko na nasz użytek a wyszukujemy informacje, które zostały publicznie udostępnione przez naszych znajomych (więc i wyszukiwalne przez Google), dlatego krytyka nie ma większego oparcia.
Z mojej strony duży plus i nie większe oczekiwania co do przyszłości eksperymentu.
Przed kilkoma godzinami Google uruchomiło ciekawą opcję związaną z wyszukiwaniem.
Google Social Search tworzy siatkę naszych znajomych na podstawie linków do stron społecznościowych jakie dodajemy w swoim profilu. Z tą pomocą na samym dole strony wyszukiwania możemy zobaczyć wyniki naszych wyszukiwań związane z naszymi znajomymi.
Myślę, że w przyszłości może być bardzo przydatne i Google na pewno będzie dalej rozwijać ten projekt. Co prawda jak znam życie zaraz pojawią się głosy krytyki dotyczące prywatności i tym podobnych rzeczy, ale bądźmy szczerzy… My jako użytkownicy nie udostępniamy żadnych dodatkowych informacji gdyż nasza sieć znajomych działa tylko na nasz użytek a wyszukujemy informacje, które zostały publicznie udostępnione przez naszych znajomych (więc i wyszukiwalne przez Google), dlatego krytyka nie ma większego oparcia.
Z mojej strony duży plus i nie większe oczekiwania co do przyszłości eksperymentu.
Promowane filmy YouTube nareszcie w Polsce - 12.12.2009 Właśnie zostały udostępnione promowane filmy wideo dla Polski. Do tej pory aby promować filmy w YouTube wymagany był adres rozliczeniowy w Stanach Zjednoczonych. Zmiana jest wprowadzana automatycznie, wszystko jest teraz dostępne z poziomu konta AdWords. Więcej na oficjalnym polskim blogu Google. (0)
Google Maps Navigation na Androida 1.6 - 24.11.2009 Od teraz Google Maps Navigation dostępne jest już nie tylko na wersję Androida 2.0 ale również (co by nie mówić bardziej póki co popularną) na wersję 1.6. Więc chwytajcie swoje androidziaki i lećcie zweryfikować tą cudną wiadomość. :) (0)
1080p HD w YouTube - 14.11.2009 No i nareszcie się doczekaliśmy. Od przyszłego tygodnia możliwe będzie oglądanie wideo w 1080p HD. Co lepsze wszystkie filmy, które zostały już przesłane w 1080p (a wyświetlane dotychczas w 720p) zostaną prawdopodobnie już niedługo również przekodowane co pozwoli na oglądanie waszych filmów w pełnej krasie. Świetny ruch ze strony Google. (0)
Blog o Google na komórkę! - 9.11.2009 Od dzisiaj blog jest dostosowany do przeglądania przez telefony i urządzenia z androidem lub iPhone’y. Wystarczy, że wejdziesz na normalny adres strony a wyświetlona zostanie strona dostosowana do możliwości twojego urządzenia. Teraz możesz być na bieżąco przez cały czas! (0)