Bardzo możliwe, że już w przyszłym tygodniu dowiemy się więcej o tablecie, który jest przygotowywany przez Google i HTC. Ma być on pokazany na targach CES, które odbywają się od 7 do 10 stycznia. Do tej pory wiemy o nim tyle co nic czyli dokładnie tyle samo co o jego (przypuszczalnym) konkurencie od Apple.
Podobno wspólne prace nad tabletem trwają już od półtora roku i w międzyczasie powstało kilka różnych, działających prototypów dotykowych tabletów z czego przynajmniej jeden działał pod kontrolą Chrome OS.
Do tej pory nie wiadomo jeszcze na jakim systemie mają działać te urządzenia. W grę wchodzą android i powstający Chrome OS, z czego obydwie możliwości mają swoje plusy i minusy. W przypadku wyboru androida będziemy mieli raczej do czynienia z multimedialnym komputerem służącym w dużym stopniu do przeglądania nowej formy magazynów i ogólnie pojętej rozrywki, tak jak zapowiada się iSlate, iPad (czy jakkolwiek inaczej zwany tablet Apple). Jeśli jednak wybór padnie na Chrome OS możemy spodziewać się narzędzia przeznaczonego bardziej dla zastosowania biznesowego, jednak nie pozbawionego możliwości rozrywkowych.
Wydaje mi się, że z punktu widzenia Google lepszym rozwiązaniem byłoby zastosowanie tej drugiej możliwości. Głównymi powodami są: fakt popularyzacji Chrome OS i próba objęcia innej części rynku niż Apple. Przynajmniej na razie wygląda to na korzystniejsze rozwiązanie, ale poczekajmy na pierwsze konkrety dotyczące prezentacji i na ruchy, które wykona Apple, ponieważ póki co wszystko opiera się tylko na domysłach.
Ze swojej strony mogę się tylko cieszyć, że w masowym rynku tabletów od samego początku zapowiada się ostra konkurencja, która użytkownikom może wyjść tylko na dobre.