Właśnie zakończyła się oficjalna prezentacja Chrome OS. Była ona połączona z ogłoszeniem faktu udostępnienia projektu na licencji open source. Czego więc dowiedzieliśmy się w końcu z pewnego źródła?
Google Chrome OS ma być:
- szybki
- prosty
- bezpieczny
Przede wszystkim, tak jak już wielokrotnie wcześniej było wspominane, Chrome OS będzie w 100% opierał się na aplikacjach webowych. Oznacza to, że z jednej strony wszelkie aplikacje działające już w sieci, takie jak np. Google Docs będą podstawą tego systemu. Póki co nie jest przewidziane wsparcie dla programów uruchamianych bezpośrednio z komputera.
Pomysł może wydawać się wątpliwie działający na popularność systemu, jednak z drugiej strony Google promuje tym systemem cloud computing i próbuje szybciej przenieść sposób działania z siecią już teraz. Cóż okazuje się, że Chrome OS to tak na dobrą sprawę samowystarczalna przeglądarka. Prawie wszystko co można zrobić w Chrome OS można zrobić w zwykłej przeglądarce. Dlaczego więc warto zwrócić na niego uwagę?
Przede wszystkim prędkość! Na własne oczy dane nam było zobaczyć, że uruchomienie Chrome OS trwało 7 sekund! Czy czujecie tą moc? Koniec z komputerem włączonym przez cały czas “bo może będę zaraz potrzebował coś sprawdzić w internecie”. Co więcej dostaliśmy zapewnienie, że zespół pracuje nad tym żeby jeszcze bardziej skrócić czas ładowania systemu. Taka prędkość została umożliwiona głównie poprzez ładowanie systemu z pamięci zamiast typowego dysku oraz brak potrzeby ładowania usług związanych z obsługą innych aplikacji.
Pozostając przy prędkości, Chrome już teraz jest zdecydowanie najszybszą przeglądarką na rynku, co między innymi zapewniło mu na prawdę dobre przyjęcie wśród użytkowników internetu. Za to Chrome na Chrome OS ma być jeszcze szybszy!
Ważną informacją podaną podczas prezentacji był fakt braku wsparcia dla wielu podzespołów komputerowych. Powoduje to, że aby uruchomić system, przynajmniej na początku, potrzebny będzie komputer zaprojektowany specjalnie do niego. Komputery takie mają pojawić się dopiero w przyszłym roku, jednak dostaliśmy informację, że na rynku jest klika netbooków, które po pewnych dostosowaniach mogą już obsłużyć Chrome OS.
Bardzo ważne było też określenie początkowej grupy docelowej komputerów. Jako, że Chrome OS ma być tak na prawdę “drugim systemem” skupionym w 100% na używaniu internetu, na początku ma działać tylko(!) na netbookach. Ale te, które mają wejść na rynek razem z pełnym udostępnieniem systemu i będą do niego stworzone, będą większe, będą miały pełnowymiarową klawiaturę i wygodniejszy, większy touchpad.
Ciekawe rozwiązania zostały też stworzone w kwestii bezpieczeństwa. Przede wszystkim partycja systemowa ma działać w trybie “tylko do odczytu”. Zdecydowanie utrudni to wprowadzenie do systemu złośliwego kodu. Dodatkowo, jako że wszystkie programy działają w sieci nie mają one dostępu do systemu a dosłownie wszystkie dane, które przetrzymujesz na komputerze będą kodowane. Bardzo znacząco utrudni to kradzież danych, lecz jednak tak samo będzie działało w kwestii odzyskiwania danych.
Jest jednak coś co powoduje, że tak na prawdę odzyskiwanie danych nie będzie potrzebne. Ponieważ wszystko co robisz robisz w internecie i to tam zapisywane są twoje pliki, z których dostęp masz tylko ze swojego konta. W Chrome OS będzie to jeszcze mocniejsze, ponieważ wszelkie ustawienia a nawet twoja tapeta będzie mogła być zapisana w sieci co pozwoli na uruchomienie w pełni spersonalizowanego systemu na dowolnym komputerze z zainstalowanym Google Chrome OS w 7 sekund! Czyli tyle ile trwa załadowanie systemu, ponieważ po zalogowaniu będziesz mieć od razu dostęp do wszystkich swoich danych. Umożliwi to lepsze współdzielenie komputera i zdecydowanie pomoże przy zmianie sprzętu lub w przypadku jego straty.
Jeśli chodzi o wygląd systemu wiemy, że nikt jeszcze nie wie jak będzie wyglądał i na pewno nie będzie wyglądał tak jak wygląda teraz… Póki co nie mamy więc po co przejmować się wszelkimi screenami systemu ponieważ prace nad UI dopiero będą prowadzone.
Wiemy też, że trwają prace nad jak najlepszą obsługą kodeków, oraz nad akceleracją sprzętową kodeków. Dodatkowo, już teraz działa flash, który wydaje się w przypadku internetu bardzo ważnym narzędziem i nie dziwne, że został zaimplementowany w tak wczesnej fazie.
Dobrym sygnałem jest fakt, że w projekt zaangażowana jest również społeczność open source (m.in. Ubuntu). Jest to bardzo ważny krok, który pozwoli na lepsze działanie systemu.
Wydaje mi się, że Chrome OS jako drugi system na netbook może okazać się na prawdę ważnym punktem dla rozwoju ogólnie pojętego korzystania z internetu. Duże zaangażowanie HTML 5, szybkość, prostota obsługi i łatwość dostępności swoich danych prawdopodobnie okaże się kluczowa. Wiadomo już teraz, że Chrome OS nie ma być systemem do wszystkiego, ma być tylko darmowym, szybkim i prostym w użyciu systemem do działania w internecie, na co średnio przeciętny człowiek przeznacza około 90% czasu przy komputerze.
Dla bardziej niecierpliwych, wiadomo, że możliwe jest już uruchomienie aktualnych wersji systemu na wirtualnych maszynach. Póki co nie wiem na ten temat jeszcze praktycznie nic, ale będę starał się dać wam na ten temat jak najwięcej informacji i jeśli tylko uda mi się znaleźć coś interesującego na ten temat w internecie, lub powiodą się jakieś moje próby, nie omieszkam was o tym jak najszybciej poinformować.
Krótka prezentacja czym ma być Google Chrome:
Tagi: chrome, Chrome OS, cloud computing



Alkoholizm.XMC.pl Przyczyny Cechy Typy Leczenie Fazy…
W tym konkretnym przypadku zreszta w ogole nie jest do tego potrzebna znajomosc tej dokumentacji. Zupelnie wystarczy znajomosc znaczenia slowka“ de” a takze ogolna znajomosc kierunku ewolucyjnego nazwiska tej rodziny, o ktora nietrudno u interesujacego…